Zmiany w piersiach – co powinno niepokoić?

Rocznie ponad 17 tysięcy Polek dowiaduje się, że ma raka piersi, a co trzecia z nich umiera. To tak, jakby w ciągu roku zniknęło jedno polskie miasteczko. A wiecie, co jest w tym najsmutniejsze? Większość z tych kobiet mogłaby żyć. 

Statystyki to tylko liczby. Za nimi kryją się prawdziwe osoby – żony, matki, córki, siostry, przyjaciółki. Każda choroba to niewyobrażalne emocje dla chorej i jej najbliższych. Tego wszystkiego w wielu przypadkach dałoby się uniknąć. Warunkiem jest wczesna diagnoza. Badania profilaktyczne nie chronią nas przed rakiem, ale pomagają go wykryć we wczesnym stadium i mobilizują do działania. Wcześnie wykryty nowotwór piersi ma bardzo duże szanse na całkowite wyleczenie. 

Jakie zmiany w piersiach powinny niepokoić?

Zacznę od tego, że nie każdy guz, zgrubienie czy obrzęk oznacza raka. Wśród wszystkich chorób piersi tylko co piąta jest złośliwa, a pozostałe zmiany to nowotwory łagodne. 

Nowotwory złośliwe, w zależności od zaawansowania, wymagają interwencji chirurgicznej. Pacjentka pozostaje pod opieką onkologa, który decyduje o zastosowaniu radioterapii lub chemioterapii. Zmiany łagodne natomiast mogą, ale nie muszą, wymagać miejscowego ich usunięcia (bez usuwania piersi). Niektóre typy zmian powodują konieczność pozostania pod obserwacją lekarza. 

Jak określić, która zmiana jest łagodna, a która złośliwa? Tego dokonuje lekarz podczas konsultacji i badania piersi. Dlatego tak ważne jest samobadanie piersi i ich codzienna obserwacja (tak, aby szybko wychwycić, jeśli pojawi się coś nowego, “innego”, dziwnego). Najważniejsze – każdą zmianę warto skonsultować się ze specjalistą. 

Co na pewno powinno niepokoić?

  • zmiany wyglądu skóry: przebarwienia, obraz tzw. skórki pomarańczy, pieprzyki, naczyniaki, łuszczenie się skóry w okolicy otoczki i brodawki, owrzodzenia;
  • ból piersi podczas ucisku lub samoistny o różnym nasileniu i różnej lokalizacji;
  • krwawienie lub wyciek jakiejkolwiek wydzieliny z sutka;  
  • zmiana kształtu otoczki brodawki, wciągnięcie brodawki; 
  • zmiany w wielkości i kształcie piersi;
  • wyczuwalne guzki, które nie znikają w trakcie cyklu miesiączkowego;
  • obrzęk ramienia;
  • powiększenie węzłów chłonnych w dole pachowym, obrzęk lub bolesność.

Obciążenia, czyli kto jest narażony na raka piersi?

Statystyka nie jest łaskawa. Jedna na osiem kobiet zapadnie na raka piersi w którymś momencie swojego życia. Szczególną uwagę powinny zachować kobiety, których matki, siostry lub ciotki zachorowały na raka piersi przed 40. rokiem życia. Mogą one mieć mutacje genów BRCA1 i BRCA2 – odpowiedzialnych za raka piersi i raka jajnika.  

Obecnie jest możliwość przeprowadzenia testów genetycznych, które wykrywają zmutowane geny. Badania te wykonuje się mając do dyspozycji 4 ml pobranej krwi. Wynik daje wiarygodną informację o tym, czy kobieta jest genetycznie obciążona zwiększonym ryzykiem zachorowania na raka piersi.  Ale uwaga, wynik pozytywny nie jest jednoznaczny z diagnozą i nie oznacza, że u pacjentki na pewno wystąpi nowotwór. Jednak jeśli kobieta urodziła się z mutacją zwiększającą ryzyko zachorowania, powinna regularnie badać piersi już od 18. roku życia. Istnieje bardzo duże ryzyko jej zachorowania już w wieku 30-35 lat. Warto jednak podkreślić, że u 75 proc. kobiet nie występują żadne znane czynniki ryzyka. Pozostaje nam “tylko” badać się regularnie.

Profilaktyka raka piersi – od czego zacząć?

Podstawą profilaktyki raka piersi jest regularne, comiesięczne samobadanie piersi. Ze względu na wahania poziomu hormonów najlepiej wykonać je tydzień po miesiączce. Znając swoje ciało i badając się w ten sposób regularnie, kobieta jest w stanie szybko określić nawet najdrobniejsze zmiany, a o to przecież chodzi!

Na czym polega samobadanie piersi?

  1. Stań nago przed lustrem i unieś ręce do góry.
  2. Przyjrzyj się, czy nie ma zmian w kształcie piersi, zwróć uwagę na przebarwienia i napięcie skóry.
  3. Połóż ręce na biodrach i skontroluj piersi w ten sam sposób.
  4. Ściśnij brodawkę i sprawdź, czy nie wydziela się z niej płyn.
  5. Stojąc połóż swoją lewą rękę z tyłu głowy, a prawą na lewej piersi. Lekko naciskając trzema środkowymi palcami, zataczaj kółka wzdłuż piersi, z góry na dół i z powrotem. Powtórz badanie na drugiej piersi.
  6. W ten sam sposób zbadaj piersi w pozycji leżącej.
  7. Następnie zbadaj doły pachowe i okolice nadobojczyków. Zataczaj palcami kółka, próbując wyczuć zgrubienia czy w przypadku badania pachy- powiększone węzły chłonne. 

Jak często wykonywać USG piersi?

Kolejnym krokiem jest USG piersi. Dwudziestolatka powinna je wykonać raz na dwa lata, trzydziestolatka raz w roku, a czterdziestolatka dwa razy w roku. Badanie USG jest bezbolesne, nieinwazyjne i bezpieczne. Poprzedzone krótkim wywiadem lekarskim nie trwa długo. Najlepiej wykonać je w pierwszej połowie cyklu. Dlaczego? Ze względu na możliwość zafałszowania wyników przez zwiększoną ilość wody w piersiach w pozostałych dniach cyklu. 

Mammografia – obowiązkowa po pięćdziesiątce

Połowa zachorowań na raka piersi dotyczy kobiet w wieku 50-69 lat, a 9 na 10 z nich umiera! Tak wynika z badań Krajowego Rejestru Nowotworów. Te statystyki przerażają. Tymczasem mammografia, czyli radiologiczna metoda badania piersi, w tej grupie wiekowej jest bezpłatna, trzeba tylko iść i umówić się na badanie! Mammografia daje ok. 90 proc. pewności wykrycia raka. Zaleca się, by wykonać ją w drugim tygodniu cyklu miesiączkowego, wówczas piersi są mniej wrażliwe na dotyk. Badanie trwa kilka minut i jest procedurą bezpieczną. Podczas mammografii wykonuje się po dwa zdjęcia każdej piersi. Daje to pełen obraz prawidłowych struktur piersi i ewentualnych zmian.

I jeszcze słowo na koniec: Trwa właśnie różowy październik – czas, w którym dużo mówi się o raku piersi, pamiętajmy jednak, by dbać o siebie cały rok. O tym, że warto się badać, nie muszę chyba przekonywać. Od tego może zależeć nasze życie. Brzmi poważnie, ale tak właśnie jest. Zadbajcie o siebie, ale także o najbliższe Wam kobiety: matki, córki, teściowe, babcie, ciocie – rozmawiajcie, uświadamiajcie i spróbujcie przekonać, by umówiły się na badanie. Może to być dla nich mobilizacją do działania, szansą na wykrycie raka i uratowanie ich zdrowia czy nawet życia. Nie bagatelizujmy tego tematu i nie oglądajmy się na gwiazdy i znane osoby, które namawiają do badań profilaktycznych. Ich działanie jest oczywiście ważne i potrzebne, ale same także możemy pomóc sobie nawzajem. Często skuteczniej. 

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*