Ginekologia estetyczna – od jakiego wieku?

Ginekologia estetyczna

Z suchą pochwą, wysiłkowym nietrzymaniem moczu, przerośniętymi wargami sromowymi, ich asymetrią lub brakiem satysfakcji z seksu może spotkać się zarówno dwudziesto-, jak i pięćdziesięciolatka. Kobiece przypadłości i problemy intymne nie są uzależnione od wieku. Zabiegi z zakresu ginekologii estetycznej także.

Zacznę od tego, że ginekologia estetyczna i problemy, które rozwiązuje, to nadal (niestety) temat tabu. Wielu osobom wciąż wydaje się, że jak już kobieta idzie do ginekologa „coś sobie poprawić”, to najczęściej robi to z próżności lub dla mężczyzny. Moim zdaniem robi to nie dla mężczyzny, a dla siebie i nie z próżności, tylko z troski o własne zdrowie i samopoczucie oraz dlatego, że daje sobie przyzwolenie na to, by czuć się ze sobą dobrze.

Są jednak kobiety, które zanim umówią się do mnie na konsultację, pytają: „Od jakiego wieku można korzystać z zabiegów ginekologii estetycznej?”.

Odpowiadam więc: Zabiegi z zakresu ginekologii estetycznej przeznaczone są dla kobiet dorosłych (które ukończyły 18 lat).

Problemy, które ginekologia estetyczna pozwala zniwelować to m.in. zbyt luźna pochwa, brak odczuwania przyjemności z seksu i wysiłkowe nietrzymanie moczu. Oczywiście tego typu dolegliwości pojawiają się „w pewnym wieku”. Nie jest jednak prawdą, że ten wiek to np. 40 czy 50 lat. Zupełnie nie. Mam pacjentki dwudziestokilkuletnie. To dziewczyny, które rodziły (czasem tylko jedno dziecko) i czują, że zmiany, które zaszły w ich ciele (myślę o zrostach, bliznach czy zbytnim rozciągnięciu ścianek pochwy) są na tyle nieakceptowalne, że trzeba „coś z tym zrobić”. Dlatego przychodzą po pomoc. W tym przedziale wiekowym są także pacjentki z tzw. wrodzoną wiotkością tkanki, które także szukają u mnie pomocy.

Oczywiście oddzielna grupa kobiet to te, którym ginekologia estetyczna pomaga w przypadku niewłaściwej czy problematycznej budowy narządów intymnych. Mam tu na myśli przede wszystkim (choć nie tylko) pacjentki z przerośniętymi wargami sromowymi, dla których „ratunkiem” jest zabieg labioplastyki. Miałam kiedyś pacjentkę, której do osiemnastu lat jeszcze trochę brakowało, wykonałam u niej jednak labioplastykę. Oczywiście dziewczyna przyszła z mamą, przed zabiegiem odbyła szereg badań i konsultacji psychologicznych. Natomiast tak, kobiety pytające o zabieg labioplastyki dla swoich kilkunastoletnich córek jak najbardziej się zdarzają. To sytuacja, która wymaga wiele taktu, dyskrecji i delikatności, ale jak najbardziej konsultuję również pacjentki kilkunastoletnie.

Tak jak wspominałam na początku, moim zdaniem, główną kwestią utrudniającą korzystanie z zabiegów ginekologii estetycznej nie jest wiek, ale świadomość. Moim zadaniem jest tłumaczenie kobietom, że poprzez zabiegi ginekologii estetycznej mogą wiele zmienić w swojej codzienności, również tej związanej z samoakceptacją oraz własnym życiem intymnym.

Najczęstsze problemy intymne moich pacjentek to:

  • suchość pochwy i brak satysfakcji ze współżycia
  • wysiłkowe nietrzymanie moczu
  • luźna pochwa
  • przerośnięte wargi sromowe mniejsze
  • podrażnienia i infekcje

Jeśli którykolwiek z tych problemów dotyczy także Ciebie, pamiętaj, że nie jesteś sama! Takich kobiet są w Polsce tysiące, a niektóre z nich wciąż myślą, że tak po prostu musi być. To nieprawda. Codziennie zgłaszają się do mnie pacjentki, które postanowiły rozwiązać swoje problemy intymne. Cieszę się, że mogę im pomóc.

Do najbardziej popularnych zabiegów wśród moich pacjentek należą:

  • rewitalizacja pochwy
  • labioplastyka laserowa (pomniejszanie warg sromowych mniejszych i większych)
  • laseroterapia na wysiłkowe nietrzymanie moczu
  • modelowanie i ujędrnianie warg sromowych za pomocą kwasu hialuronowego
  • powiększanie punktu G kwasem hialuronowym
  • plastyka pochwy (lifting pochwy)
  • plastyka krocza (korekta nacięć i blizn poporodowych)

Na koniec jeszcze raz podkreślę: Ginekologia estetyczna to nie wstyd! To, że coś Cię boli, szczypie, niepokoi, to, że coś Ci nie odpowiada, że chciałabyś, by coś było inaczej, to nie jest powód do wstydu! To jest powód do działania – w każdym wieku, bo naprawdę wiek ma tu niewiele do rzeczy.

Co więc możesz zrobić, jeśli:

  • seks sprawia Ci dyskomfort albo ból
  • wstydzisz się wyglądu swoich okolic intymnych lub coś Ci w nich przeszkadza (nie wnikam z jakiego powodu, bo to zupełnie nie jest istotne, przynajmniej nie dla mnie, powody mogą być różne, choćby poród albo porody, naturalne starzenie albo indywidualna budowa anatomiczna)
  • straciłaś radość życia, bo nigdy nie wiesz, kiedy znów „popuścisz” – mam tu na myśli znane wielu kobietom wysiłkowe nietrzymanie moczu
  • nie odczuwasz przyjemności z seksu i wiesz, że podobnie ma Twój mąż/partner?

Pozwolę sobie podpowiedzieć Ci, co możesz zrobić, jeśli któraś z powyższych dolegliwości Cię dotyczy: Przestań się bać i wstydzić, a zamiast tego zacznij szukać dla siebie pomocy.

Osobiście polecam znalezienie mądrego i wrażliwego lekarza z doświadczeniem w zakresie ginekologii estetycznej. Czasem wystarczy jeden zabieg laserem Mona Lisa, czasem potrzeba ich więcej. Czasem trzeba zrobić labioplastykę albo przejść szereg badań dodatkowych. Ale nigdy nie jest tak, że „już nic nie da się zrobić”. Da się. Niemal zawsze są jakieś rozwiązania. Warunek? Pokonać wstyd i zacząć wreszcie szukać dla siebie pomocy. Bo ginekologia estetyczna to nie wstyd. Nic, co jest związane ze zdrowiem, ciałem i cielesnością czy samopoczuciem kobiety, nie jest wstydem. Wszystkie – bez względu na wiek – musimy to wreszcie zrozumieć.

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*