Depresja okołomenopauzalna

depresja okołomenopauzalna

Nawet połowa kobiet w okresie przekwitania może być narażona na wystąpienie objawów depresji. Niestety wiele z nich nie zdaje sobie z tego sprawy i lekceważy własne samopoczucie.

Zacznijmy od hormonów

Statystycznie w okolicy 50. roku życia u Polek pojawia się menopauza. Jednak zanim do niej dojdzie, już kilka lat wcześniej, rozpoczyna się okres okołomenopauzalny (przedmenopauzalny, perimenopauza), kiedy organizm stopniowo zmniejsza produkcję estrogenów, aż ostatecznie ją zatrzyma, co będzie skutkowało stałym zanikiem cyklów miesiączkowych.

Zmniejszająca się produkcja estrogenów pociąga za sobą bardzo określone skutki. Należą do nich m.in. uderzenia gorąca, poty nocne, zmęczenie, rozdrażnienie, apatia, drażliwość, nerwowość, problemy ze snem, suchość pochwy, osłabienie libido, wysiłkowe nietrzymanie moczu. Co ważne, objawy te nie muszą wystąpić u wszystkich. Najczęściej mają także różne nasilenie i przebieg. Natomiast to, co często im towarzyszy, to depresja. W okresie okołomenopauzalnym jest ona dosyć trudna do zdiagnozowania, ponieważ cześć jej objawów jest zbieżna z wymienionymi wyżej objawami zbliżającej się menopauzy. 

Do tego dochodzą jeszcze określone zmiany w życiu rodzinnym i zawodowym. Kobiety w wieku okołomenopauzalnym z jednej strony borykają się ze skutkami zmniejszonej produkcji estrogenów, a z drugiej są w okresie, kiedy zazwyczaj dużo dzieje się także w ich życiu osobistym, rodzinnym i zawodowym. To mniej więcej wtedy dzieci dorastają i opuszczają dom, a kobieta musi zmierzyć się z poczuciem osamotnienia, a często także przedefiniowania swoich życiowych celów. Niejednokrotnie dochodzą do tego trudne momenty w związku (rozwód, poczucie braku zrozumienia), obawa o utratę własnej kobiecości czy trudności i zmiany w pracy zawodowej.

Z moich wieloletnich obserwacji wynika, że do wszystkich tych trudności dochodzi jeszcze fakt, że Polki, maksymalnie oddane rodzinie i pracy, własne zdrowie, samopoczucie i potrzeby stawiają na ostatnim miejscu. Pomimo nasilających się objawów okresu okołomenopauzalnego, coraz gorszego samopoczucia i towarzyszących im stanów depresyjnych, trudno im znaleźć czas na zajęcie się własnym zdrowiem.

Wszystko to zwiększa ryzyko pojawienia się depresji okołomenopauzalnej, która, jak wykazują badania, statystycznie częściej dotyczy kobiet, u których zmiany związane z menopauzą pojawiają się wcześniej (do 45. roku życia) niż później (od ok. 48. roku życia).  Czynnikami zwiększającymi ryzyko jej wystąpienia są także wcześniejsze epizody depresyjne (np. po urodzeniu dziecka), zespół napięcia przedmiesiączkowego (PMS) oraz rozpoczęcie menopauzy nie w sposób naturalny, ale np. na skutek zabiegu.

Depresja okołomenopauzalna – jak ją rozpoznać?

Rozpoznanie depresji okołomenopauzalnej ułatwia przede wszystkim nielekceważenie niepokojących objawów, które nieprzerwanie utrzymują się przez co najmniej 2 tygodnie. W tym miejscu warto jeszcze raz dodać, że zarówno objawy typowe dla okresu okołomenopauzalnego, jak i samej depresji okołomenopauzalnej, nie będą takie same u każdej kobiety. Ich przebieg i nasilenie są kwestią indywidualną, a w ich rozpoznaniu pomagają znajomość własnego organizmu przez kobietę i nielekceważenie wysyłanych przez niego sygnałów. 

Wracając do najbadziej typowych objawów depresji okołomenopauzalnej, są nimi:

  • drażliwość, wybuchowość, zmienność nastrojów i brak kontroli nad nimi
  • obniżenie nastroju, przygnębienie, pesymizm
  • zaburzenia snu – bezsenność lub zwiększona senność w ciagu dnia
  • problemy z koncentracją uwagi
  • lęk
  • zmęczenie
  • zaburzenia apetytu – nadmierne objadanie się lub unikanie jedzenia;
  • obniżenie libido
  • dolegliwości bólowe, np. bóle głowy

Zwracam uwagę, że ten ostatni objaw – ból – jest niezwykle ważny w rozpoznaniu depresji okołomenopauzalnej. Dlaczego? Ponieważ kobiety często zgłaszają się do lekarza (zazwyczaj pierwszego kontaktu) właśnie z dolegliwościami bólowymi, zupełnie lekceważąc lub pomijając znacznie nieraz silniej odczuwane inne objawy z tych wymienionych powyżej. Może to wynikać z wpajanego przez lata przekonania, że „jak boli, to trzeba iść do lekarza”. Oznacza to niestety, że często podczas takich wizyt dolegliwości psychologiczne i emocjonalne są całkowicie przez kobiety pomijane, co – o ile lekarz się „nie domyśli” lub nie dokona pogłębionego wywiadu lekarskiego – utrudnia właściwe rozpoznanie depresji okołomenopauzalnej.

Depresja okołomenopauzalna – leczenie

Gdzie więc szukać pomocy? Oczywiście u lekarza, a dokładniej u lekarzy. W leczeniu depresji okołomenopauzalnej najlepsze efekty da stała opieka ginekologa i psychiatry. Niejednokrotnie powinna ona być wsparta także przez lekarza podstawowej opieki (wyniki badań ogólnych). Pomocne są także konsultacje endokrynologiczne.

Grunt to nie uciekać przed problemem. Najważniejsze bowiem jest szukanie dla siebie pomocy. Okres wchodzenia w okres okołomenopauzalny to często czas wzmożonych wizyt u różnych specjalistów, co wiąże się także z okresem życia – w okolicach 40-50 roku życia nasilają się przeróżne objawy, częściej więc zaczynamy odwiedzać lekarzy. Moja rada jest taka: jeśli odczuwasz coś niepokojącego, mów o tym, Nieraz już słyszałam historie o tym, jak na właściwą ścieżkę leczenia skierował nie lekarz pierwszego kontaktu, ale innej specjalizacji. 

Nade wszystko zaś ważna jest własna świadomość i szukanie dla siebie pomocy. Różnej, nie tylko tej farmakologicznej. Tak jak wspominałam, najlepsze efekty w leczeniu depresji okołomenopauzalnej dadzą połączone siły ginekologa i psychiatry. Jeśli jest źle, trzeba się ratować – to oczywiste. Ale pamiętajcie, że oprócz leków ważna jest także higiena życia. Namawiam do aktywności fizycznej, zwłaszcza na świeżym powietrzu, spotkań z rodziną i ludźmi, którzy dobrze na nas działają, a także szukania wsparcia psychologa.

Na koniec garść statystyk. Bo niektórym może się wydawać, że menopauza i związana z nią depresja okołomenopauzalna to niewielki problem. Tymczasem, jak wynika z pracy „Występowanie depresji i lęku u kobiet w okresie menopauzy” opracowanej przez naukowców z Uniwersytetu Medycznego im. Karola Marcinkowskiego w Poznaniu, dane demograficzne wskazują, że obecnie każdego roku ok. 25 mln kobiet na świecie przechodzi menopauzę, a zgodnie z prognozami w 2030 r. kobiety w wieku 50 i więcej lat stanowić będą 22,85% populacji krajów uprzemysłowionych oraz 20,41% krajów Europy Środkowej i Wschodniej. W samej Polsce problemy zdrowotne, psychologiczne, społeczne i ekonomiczne związane z menopauzą dotyczą około 5 mln kobiet po 50. roku życia.

Your email address will not be published. Required fields are marked *

*